Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 16 stycznia, 2009

  *

Się zaczerwieniło na wystawach co niektórych sklepów. Zaraz po Trzech Króli się zaczerwieniło. To czerwone serca walentynkowe chyżo zajmują już miejsce choinek i Mikołajów. (Dygresja: to, że zauważyłem, iż przypada to w okolicach wspomnianego święta, zawdzięczam radosnej działalności prezydenta Kropiwnickiego; jak dotąd miałem dość mgliste pojęcie o dokładnym terminie,lokując ów dzień w bliżej nieokreślonej zimowej części kalendarza.)

Postanowiłem i ja nadążyć za trendem ogólnym i – też sercami blog dekoruję. Zwłaszcza że okazja podwójna. Oprócz powyższej i ta, że nabyłem wznowiony** niedawno „Pegaz dęba” Juliana Tuwima – jedną z moich ulubionych książek. Wydana dotąd tylko raz, w 1950 r., obrosła legendą. To do niej nawiązał Stanisław Barańczak w tytule zbioru poetyckich piure nonsensów „Pegaz zdębiał” – zbioru też już słynnego i też niedawno wznowionego.

Wracając do „Pegaza dęba”: jest to jedna z książek wielowielokrotnego użytku, do tego bardzo łatwa w użytkowaniu, bo wystarczy otworzyć na dowolnej stronie, żeby znaleźć coś ciekawego i nie móc się oderwać. Przez całe lata korzystałem z egzemplarza wypożyczanego,wreszcie będę miał własny. Może nie taki ładny, jak ten z 1950 r., ale zawsze. Na okoliczność tej czytanki otworzyłem na stronie 24., skąd bardzo ładna kolekcja rymów:

W rzadkich dziś Wydawnictwach Dekadentów Polskich znajdujemy rymy: pagod– magot, kangur – Pan gór, krokodyl – wsparty o dyl. Nieprześcignionym rymistrzem współcześnie działającym jest pewien poeta, który jak magik wyrzuca z rękawa takie cudeńka, jak: Wembley – oziębłej, brylant – inwigilant, z zanadrza – maharadża, wytarł – gitar, i setki innych.**

Rym „brylant – inwigilant” nadal wydaje się być bardzo użyteczny i mógłby nieco ubarwić prace naukowe doktorów z IPN-u.

———–

*Julian Tuwim: Pegaz dęba. – Warszawa : Czytelnik, 1950
**Julian Tuwim: Pegaz dęba. – Warszawa : Iskry, 2008. – s.24

O „Pegazie…” też tutaj:

Prasulec 12: Pegaz oskubany
Z leksykalnego Brobdingnagu


Read Full Post »