Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Styczeń 2010

globalne2sm

Reklamy

Read Full Post »

lodowa4

Lodowa Pani była. Pstryk by Czartogromski

Chciałam ci tylko powiedzieć, że idzie wielki mróz – powiedziała Too-tiki.

-Jeszcze większy? – spytał Muminek. – A jakiej wielkości one bywają?

-Ten jest najniebezpieczniejszy. – Ona przychodzi o zmierzchu, kiedy  niebo robi się zielone, prosto z morza.

-To to jest ona? – spytał Muminek.- Tak, i bardzo piękna – odparła Too-tiki. – Ale jeżeli spojrzysz jej prosto w twarz, zmarzniesz na lód. […] 

W dali, po zamarzniętym morzu, szła Lodowa Pani. Była biała jak stearyna, ale jeśli patrzyło się na nią przez szybę z prawej strony, była czerwona, a widziana przez lewą była jasnozielona. […]

Lodowa Pani stała na skraju trzcin odwrócona do nich plecami; pochyliła się nad śniegiem.

-To wiewiórka – powiedziała Too-tiki. – Zapomniała, że ma siedzieć w domu.

Lodowa Pani pochyliła twarz nad wiewiórką i podrapała ją za uchem. Wiewiórka patrzyła na nią oczarowana, prosto w jej zimnie, niebieskie oczy. Lodowa Pani uśmiechnęła się lekko i poszła dalej.

A na szlaku jej drogi pozostała ta zwariowana wiewiórka, sztywna, zdrętwiała, z nóżkami sterczącymi w powietrzu.*

———–

*Tove Jansson: Zima Muminków. Tł. Irena Szuch-Wyszomirska. Warszawa: Nasza Księgarnia 1970 s. 51-53

Read Full Post »

Na rozgrzewkę

Zima tego roku była bardzo ciepła i jak nigdy bez żadnych ostrych mrozów do tego stopnia, że gdy w bardzo chłodnej ziemi litewskiej koło uroczystości Oczyszczenia NMPanny [tj. ok. 2 lutego] wyrosła trawa i kwiaty, z których powszechnie korzystano, lud uznał niemal za cud to – jak się zwykło mówić – niecodzienne zjawisko.*

Na marginesie tematu zimowego: zwracam uwagę na słowo „niemal”. Znaczy, że lud dość trzeźwy był wówczas w ocenie cudów.

———–

*Rok Pański 1412. W: Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego.Księga dziesiąta  i jedenasta 1406-1412.  Warszawa: PWN, 1982 s. 242-243

Read Full Post »

energia7

Pstryk by Czartogromski

Read Full Post »