Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Październik 2010

pielgrzymka ż III, CMs. ~mce; lm D. ~mek
1. „wędrówka do miejsc kultu”
2. „grupa pielgrzymów wędrujących razem w celu uczczenia miejsc kultu”*

pielgrzymka2

A na fotografii nowy polski obiekt kultu.

 ———–
*Słownik języka polskiego

 

Reklamy

Read Full Post »

pantaleon

Read Full Post »

Mieszkanko w paskudnym peerelowskim bloku było zapewne jedną z przyczyn, dla których znajomi, naukowiec z żoną – dziennikarką – i z córką wyjechali do Francji najpierw na parę lat, a potem – na zawsze. Przemieszkałem tam prawie trzy lata […]. Najskuteczniejszym remedium na moją „lokalizację” były wizyty na tyle atrakcyjne, by tło, na którym rysowała się postać odwiedzająca, stało się drugorzędne lub znikało całkiem z pola widzenia. Nie była to jednak przez te trzy lata postać ta sama.

Dwie trzecie lat sześćdziesiątych były pod tym względem niezwykle burzliwe w moim życiu osobistym, angażując czasem nawet serce, a czasem tylko wątrobę. […] We wspomnianym okresie jeden z epizodów mojego życia, i to niekrótki, wypełniony był cierpieniami mojej wątroby w znacznie większym stopniu niż cierpieniami, a zwłaszcza radościami serca. […]

Poznaliśmy się […] po jakiejś premierze STS-u. […] Po spektaklach odbywały się „tańce, hulanki, swawole”. […] Zacząłem tańczyć cheek to cheek z dziewczyną […]. Przez kilka tańców nie wypuszczałem jej z objęć. Kiedy poczuła, jak z tańca na taniec rośnie temperatura mojego prawego policzka, odsunęła od niego swój i – patrząc mi uważnie w oczy – zapytała:

– Bezpartyjny?

– Bezpartyjny… – odpowiedziałem niepewnie […]

– Więc powiem ci, jak bezpartyjna bezpartyjnemu: też cię kocham, ale ostrzegam: będziesz się przy mnie strasznie denerwował!

Oszalałem ze szczęścia, bo było to w końcu wyznanie i obietnica – „przy mnie”. Ostrzeżenie natomiast w ogóle do mnie nie dotarło. A ono właśnie w tej deklaracji było najprawdziwsze. […]

Po pierwszej kawiarnianej randce, dość krótkiej, bo spieszyła się do kina z jakimś facetem, napisałem jej wierszyk do modnej owej zimy włoskiej piosenki „Portofino”:

[…]To była właśnie ta dziewczyna,
na którą czekałbyś i wiek…
A ona z innym szła do kina
I była zima
i padał śnieg…

Odpowiedziała mi arcyśmieszną parafrazą mojej piosenki „O, Romeo”. […]

Gorzkim owocem (słodkich prawie nie było) tego okresu był jedyny w moim dorobku przekład klasyki poetyckiej, krótki wiersz Apollinaire’a „S’en est alle  l’amanter…”. Można by go uznać za motto całego tego romansu, od początku do końca… Przekład ułatwiłem sobie interpunkcją, której brak w oryginale. I tak był to męczący romans.

POSZŁA,KOCHANKA MAJĄC…
Poszła, kochanka mając,
choć padał deszcz, do sąsiedniej wsi.
Lecz bez kochanka
napotkał ktoś tam ją.
Z innym szła tańczyć,
wcale nie z nim.
Kobiety kłamią, kłamią
*

listynawyczerpanym

Streszczenie pewnego romansu zajmuje w memuarach Jeremiego Przybory ledwie 2 strony. Imię bohaterki, o nazwisku nie wspominając, nie pojawia się wcale. Wcześniej Agnieszka Osiecka, bo o niej mowa, wymieniona jest w beznamiętnym zdaniu, w którym autor memuarów wylicza towarzystwo spotykające się w ówczesnym (połowa lat 60.) Spatifie.

I oto teraz całe to zdarzenie powraca w liczącej ponad 200 stron książce „Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze”.

Jednak zaskoczenie.

I to nie dlatego, że nikt mi teraz nie uwierzy, że „Kawiarenka Sułtan” zawsze mi się kojarzyła z Osiecką i sam się dziwiłem, dlaczego tak jest.

I że podła, co na pasku kłamstw wiodła, to też napisane z tej okazji (choć wcześniejsze „bez ciebie jestem smutny, jak kondukt w deszczu pod wiatr” także).

Zresztą, sami pewnie wkrótce przeczytacie i się zdziwicie.

———–

*Jeremi Przybora: Zdążyć z happy endem. Memuarów cześć III. – Warszawa: Tenten, cop.1998. – s. 22-25.

**Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze. Ułożyła i opatrzyła przedmową i komentarzami Magda Umer. – Warszawa: [Agora], 2010.

———–

Na ten temat:
Magda, coś Ty zrobiła!? Osiecka, Przybora i Jędrusik, czyli biograficzne obnażanie post mortem /  Krzysztof Mroziewicz dla POLITYKA.PL>>>>

 

Read Full Post »